Fabian Suchodolski w drodze na biathlonowy szczyt. “Nie odbieram sobie górnolotnych marzeń”

Opublikowano
21
-
12
-
2023
Zawodnicy
Full name
Job title, Company name
Full name
Job title, Company name
Full name
Job title, Company name
Subscribe to newsletter
By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Junior trenujący na co dzień w kadrze B, czyli Fabian Suchodolski, z powodzeniem startuje w Pucharze IBU Juniorów. W klasyfikacji generalnej zajmuje 17. miejsce. Jednak nie wyniki są dla niego najważniejsze. - Moim celem jest po prostu przełożenie umiejętności wytrenowanych przez cały okres przygotowawczy na zawody. To wystarczy - mówi.

- Za Tobą pierwsze starty w nowym sezonie. Jak je oceniasz? Czy udało się spełnić takie pierwsze założenia?

- Myślę, że początek tego sezonu wyszedł w moim wykonaniu dobrze. Na pewno wiem, że stać mnie na więcej, natomiast na lepsze wyniki przyjdzie czas. Nie można chcieć od razu wszystkiego, a ja czuję, że stałem się solidniejszym i pewniejszym zawodnikiem na przestrzeni ostatniego roku.

- Z jakim nastawieniem przystępujesz do nowego sezonu? Jakie są cele?

- Jak co sezon, z chęcią zajmowania lepszych miejsc niż w sezonie poprzednim. Byciem lepszą wersją siebie. Chcę ustabilizować swoje wyniki na dobrym poziomie, tak, żeby na koniec sezonu móc go podsumować jako solidny i rozwojowy. Moim celem jest po prostu przełożenie umiejętności wytrenowanych przez cały okres przygotowawczy na zawody. To wystarczy.

- Jak przebiegły przygotowania do sezonu w Twoim odczuciu?

- Najważniejsze jest to, że obyło się bez kontuzji i zbędnych chorób. To pozwoliło wykonać cały plan treningowy, jaki był przewidziany dla mnie. W tym roku trenowałem w kadrze B, z zawodnikami starszymi ode mnie i uważam, że nauczyłem się od nich paru cennych rzeczy, które pomogą mi stać się lepszym. Wykonałem dużo ciężkiej pracy w przyjemnej atmosferze. Mówiąc w skrócie, jestem bardzo zadowolony z całego okresu przygotowawczego, przede wszystkim z jakości i ilości pracy, jaką wykonałem.

- Dlaczego stawiasz na biathlon w swojej karierze, a nie na inną dyscyplinę i czy kiedykolwiek była opcja, aby padł inny wybór?

- Początkowo moja styczność ze sportem wcale nie zaczęła się od biathlonu. Od 6. roku życia trenowałem gimnastykę, zmieniając ją na piłke nożną, by w końcu spróbować biathlonu.Tak więc miałem okazję poznać zarówno sport indywidualny, jak i zespołowy. Jestem bardziej przekonany do pracy w swój osobisty sukces, dlatego też postawiłem na biathlon.

- Opowiedz o swojej drodze do aktualnego punktu kariery? Z kim były pierwsze treningi? W jakich klubach i gdzie dokładnie?

- Biathlon zacząłem trenować w 2015 roku w moim rodzinnym mieście, w klubie UKS Strzał Wodzisław Śląski pod okiem trenerki Edyty Zając. To tam poznałem co to biathlon i na czym polega. W 2018 roku przeniosłem się do klubu UKS Biathlon Chorzów, który prowadzi trenerka Agnieszka Cyl, razem z trenerem Michałem Cylem. Oni wprowadzili mnie do tego poważniejszego biathlonu. Nauczyli mnie wielu rzeczy, które mają odzwierciedlenie w dzisiejszej sportowej wersji mnie. Od 2021 roku regularnie trenuję z kadrą narodową, gdzie mam okazję poznawać światowy poziom biathlonu.

- Była jakaś osoba, która w sposób szczególny zainspirowała Cię do wybrania tego sportu?

- W krótkim odstępie czasu były dwie sytuacje, które przełożyły się na rozpoczęcie przygody z biathlonem. Pewnego dnia moich rodziców zaczepił znajomy na imprezie biegowej, w której brałem udział, mówiąc, że skoro biegam i sprawia mi to przyjemność, to mogę spróbować pójść na zajęcia z biathlonu, które organizowane były w jednej z wodzisławskich szkół sportowych. A druga sytuacja wyglądała tak, że kolega, który chodził właśnie do tej szkoły, zaproponował byśmy poszli razem.

- Jak daleko sięgają Twoje biathlonowe marzenia? Co jest takim długofalowym celem?

- Im staję się starszy, tym bardziej wiem, ile mogę osiągnąć i na co mnie stać. W przyszłości chcę być poważnym zawodnikiem, liczącym się w topowej stawce biathlonu. Nie odbieram sobie górnolotnych marzeń, bo to zawsze daje motywację, ale stąpam twardo po ziemi i myślę o sukcesach równie wielkich.

No items found.