Kamila Cichoń po debiucie w PŚ: “To spełnienie jednego z biathlonowych marzeń”

Opublikowano
20
-
12
-
2023
Zawodnicy
Full name
Job title, Company name
Full name
Job title, Company name
Full name
Job title, Company name
Subscribe to newsletter
By subscribing you agree to with our Privacy Policy.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.

Kamila Cichoń to już doświadczona zawodniczka, która ma za sobą wiele startów w Pucharze IBU. Jednak dopiero w tym sezonie otrzymała szansę debiutu w Pucharze Świata, gdzie w biegu indywidualnym w Östersund zajęła 61. miejsce. Jak zapowiada polska biathlonistka, nie zamierza na tym poprzestawać: “Fakt, że wydarzyło się to na samym początku sezonu, dał mi dodatkową motywację do dalszej pracy, a atmosfera, która tam panowała, wzbudziła jeszcze większą chęć startów na tym poziomie zawodów” - mówi.

- Za Tobą pierwsze starty w nowym sezonie. Jak je oceniasz? Czy udało się spełnić takie pierwsze założenia?

- Pierwsze starty są trudne, bo nie wiemy czego możemy się spodziewać, i w jakim miejscu jesteśmy na tle rywali. Po tych pierwszych startach mogę powiedzieć, że jestem z nich zadowolona. Oczywiście były lepsze i gorsze momenty, ale to się zdarza. Mam nadzieję, że dalsza część sezonu będzie obfitować w te lepsze.

Z jakim nastawieniem przystępujesz do nowego sezonu? Jakie są cele?

- Nastawienie do sezonu jest optymistyczne. Wierzę, że praca, którą wykonałam w okresie przygotowawczym, zaprocentuje. Chciałabym, aby ten sezon był stabilny pod względem wyników. Jeśli chodzi o konkretne cele to byłabym zadowolona gdyby udało mi się regularnie punktować w Pucharze IBU.

- Jak przebiegły przygotowania do sezonu w Twoim odczuciu?

- Pomimo tego że zgrupowania rozpoczęły się z lekkim opóźnieniem, sezon przygotowawczy przebiegł bez zakłóceń. Najważniejsze dla mnie było to, że zdrowie dopisywało i mogłam realizować założenia treningowe praktycznie w 100%.  

- Dlaczego stawiasz na biathlon w swojej karierze, a nie na inną dyscyplinę i czy kiedykolwiek była opcja, aby padł inny wybór?

- Biathlon to piękny sport, jest nieprzewidywalny. Jeden pobyt na strzelnicy może zmienić wszystko i to mnie w nim urzekło. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, aby zamienić go na jakąś inną dyscyplinę.

- Opowiedz o swojej drodze do aktualnego punktu kariery? Z kim były pierwsze treningi? W jakich klubach i gdzie dokładnie?

- Moja przygoda z biathlonem zaczęła się w Iwonickim Klubie Narciarskim „Górnik”. Wszystko za sprawą nauczycieli wychowania fizycznego ze Szkoły Podstawowej w Lubatowej, którzy zaproponowali mi, abym przyszła zobaczyć, jak wyglądają zajęcia. No i tak się stało, że gdy zobaczyłam, to już tam zostałam. Pod okiem trenerów Mariusza i Edwarda Jakieły, zaczęłam stawiać pierwsze kroki w biathlonie.  

- Była jakaś osoba, która w sposób szczególny zainspirowała Cię do wybrania tego sportu?

- Nie miałam takiej osoby.

- Jak daleko sięgają Twoje biathlonowe marzenia? Co jest takim długofalowym celem?

- Najdalej jak się da, czyli do igrzysk olimpijskich. Jednak, aby to osiągnąć, najpierw trzeba spełnić kilka mniejszych.

- Dla Ciebie Kamilo sezon zaczął się chyba od dużej rzeczy, czyli debiutu w PŚ. To spełnienie marzeń? Jakie masz odczucia po tej rywalizacji? Co sądzisz o poziomie?

- Występ w Pucharze Świata to oczywiście duże przeżycie dla mnie i spełnienie jednego z biathlonowych marzeń. Fajnie było stanąć na starcie z najlepszymi na świecie i móc z nimi rywalizować. Fakt, że wydarzyło się to na samym początku sezonu, dał mi dodatkową motywację do dalszej pracy, a atmosfera, która tam panowała, wzbudziła jeszcze większą chęć startów na tym poziomie zawodów.

No items found.